To nie jest zwykły wyścigowy weekend. Podczas gdy silniki [Formuły 1 lub WEC] rozgrzewają tor, w padoku oczy wszystkich zwrócone są na Roberta Kubicę.
Nasz jedynak w WEC, po ubiegłorocznym triumfie w 24h Le Mans, tym razem wcielił się w rolę wyjątkowego przewodnika. Orlen – główny sponsor Roberta – pokazał, że umowa trwająca do końca 2026 roku - to nie tylko logotyp na kombinezonie. To przede wszystkim pełne wykorzystanie wizerunku naszego mistrza.
Koncern z Płocka w tym sezonie zintensyfikował działania sponsoringowe i na ten weekend wysłał specjalną delegację z działu sponsoringu. Celem jest maksymalizacja świadczeń z Robertem.
Widok Roberta, który z uśmiechem oprowadza gości Orlenu po najbardziej niedostępnych zakamarkach padoku, tłumaczy techniczne niuanse bolidu i dzieli się swoimi doświadczeniami, robi piorunujące wrażenie. To właśnie takie akcje budują rozpoznawalność marki i dają fanom poczucie bezpośredniego kontaktu z historią motorsportu.
Orlen przypomniał sobie - byle nie na chwilę, jak cenny jest wizerunek Kubicy. Relacje sponsora możemy oglądać na profilu instagramowym Orlen Teamu.
Dla przypomnienia:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz